Posłuchaj kochana

Co mi się śniło od wieczora do rana

Nad miastem wieża Eiffla góruje

Gdzie pląsający wzrok się zatrzymuje

Zaskakują zabytki w swej pięknej postaci

Witają wszystkich jak przyjaciół i braci

Nawet Sekwana pluskając  trochę od niechcenia

Prowadzi przez historyczne Paryża wydarzenia

W rezydencji Leonarda da Vinci

Dumny paw jak dyktator mody

Zaprasza do rezydencji i na piękne ogrody

Najcudowniej Paryż wygląda nocą

Gdzie wszędzie kolorowe światełka migoczą

To był piękny o Paryżu sen                                         

Który minął jak jeden dzień.

Krzyczy baranek
przez cały ranek
Rety, rety co się stało
Kurczę z jajka wyleciało.

Na to szepczą mu pisanki
Że zakwitły już sasanki
Nagle wyszedł ktoś z wędzonki
Woła głośno – do święconki.

Tylko tu bez przepychania
Bo nie będzie dziś śniadania
Zaczynają się wykręty
Zając schował gdzieś prezenty.

Konewka korzystając z zamieszania
Nie żałuje polewania
I do śmiechu w koło było
Wszystko dobrze się skończyło.

Tęczowych pisanek, na stole pyszności
Mokrego dyngusa i dużo radości
Niech to będzie czas uroczy
Życzę miłej Wielkiej Nocy.

Wierszyk i życzenia składa
Z Uniwersytetu Trzeciego Wieku
Wasza Cioci-Babcia Bożena
Wesołego Alleluja 2018!

Kochane Wnuczęta czy o tym wiecie
Ze jesteście największymi skarbami na świecie
Dla babci na stroje kapelusze emeryturki trochę mało
Lecz dla Wnucząt jeszcze więcej by się zdało
Każdy uśmiech dzieciaczków
Nam serce zachwyca
Ciepłe spojrzenie daje radość życia
Zawsze sprawiają te małe istotki
Każdej babci radość i żywot słodki
Dla każdej babci cały rok są święta
Gdy ma przy sobie kochane Wnuczęta

A to wierszyk od Babusi Bożenusi
Stowarzyszenie UTW

Radość z życia się zaczyna
Gdy na świecie pojawia się mała dziecina
Wśród małych dzieci
Nawet słonko jaśniej świeci
Bawiące się dzieciaczki wyzwalają pięknej energii tyle
Jak na kwitnącej łące na wiosnę fruwające motyle
Nawet w grupie gdy słychać głosików wiele
Dla uszu dorosłych brzmią jak ptasie trele
Wśród tych skarbeczków czas się zatrzymuje
Oczy cieszą widokiem i serce raduje
W gronie takich maluszków pięknieje świat
Zamienia się w bajeczkę która nie ma wad
Dzieciaczki są jak małe życia iskierki
Dzięki którym pięknieje świat i staje się wielki.

Dorotko nasza kochana istotko
Koleżaneczko miła
Co tyle radości nam w serca wprowadziła
Wszystkie Twe obrazy tak pełne uroku
Rozświetliły nam umysły o zapadającym zmroku
Kwiaty kolorami radośnie się śmieją
Przekazują radość mimo że mówić nie umieją
Koń rozpędzony głośno galopuje
Gdy rozwianą grzywę wiatr mu cicho całuje
Na chwilę w Twych obrazach czas się zatrzymuje
Kolorami ramion tuli i całuje
W towarzystwie Twych dzieł miło mija czas
I chęć powrotu co ożywa w nas
Maluj jak najdłużej dla potomności
Wszystkich oczu i serc radości
Twórz swoje cuda bardzo długie lata
Najlepiej do samego końca świata.

Andrzejkowy wieczór cichutko nadchodzi
Dobrych przepowiedni nigdy nie zaszkodzi
Przygotowania na wieczór andrzejkowy
To prawdziwy zawrót głowy
Pełne szafy różnych rzeczy
Problemowi z ubiorem nikt nie zaprzeczy
Stuka obcasami roczek już stary
Z przytupem zapowiada andrzejkowe czary mary
W miłosnych westchnieniach nie trzeba drużby
Bo i tak los wysłucha andrzejkowej wróżby
Na wszystko co dobre czekamy z nadzieją
Ważna jest zabawa gdy wszyscy się śmieją
Więc do dzieła piękne Panie i mili Panowie
A jak było na Andrzejkach zawsze ktoś opowie.
Mateńko ma miła
Czemuś mnie tak szybko opuściłaś
Mateńko droga
Za wcześnie odeszłaś gdzieś do raju boga
Odeszłaś sobie daleko w zaświaty
Czyżby do swej Mateńki i Tarty?
Czy tu na ziemi było Ci źle
I dlatego odeszłaś gdzieś daleko sobie?
Zostało Twe zdjęcie wiszące na ścianie
Które nie mówi do mnie moje Ty kochanie
Wciąż nieruchomo patrzą Twoje oczy
Stan ten w wyobraźni już mnie nie zaskoczy
Tęsknię za Tobą Matuś moja miła
Wiedząc że Twe ciałko przykryła mogiła
Źle mi bez Ciebie tu na tej ziemi
Mimo że jestem w kraju między swymi
Dziś ślę płomyk świeczki dla Ciebie
By Ci było cieplutko gdzieś wysoko w niebie.
Gdy na UTW przybywają nam latka
To żadne zmartwienie
A wesoła gradka
Jedynie przybywanie dolegliwości
Jednak trochę złości
Mimo wielkiej życiowej radości.