Tęczowych pisanek
Na stole pyszności
Mokrego dyngusa
I wspaniałych gości
Niech to będzie czas uroczy
Życzę miłej Wielkiej Nocy.
Krzyczy baranek przez cały ranek
Rety – rety co się stało
Kurczę z jajka wyleciało
Na to szepczą mu pisanki
Że zakwitły już sasanki
Nagle wyszedł ktoś z wędzonki
Woła głośno do święconki
Tylko tu bez przepychania
Bo nie będzie dziś śniadania
Zaczynają się wykręty
Zając schował gdzieś prezenty
Konewka korzystając z zamieszania
Nie żałuje polewania
I do śmiech wkoło było
Wszystko dobrze się skończyło